Webmasterka – Apache i MySQL

Podczas codziennej pracy używam lokalnie serwera Apache i Mysql. Nie ma przecież sensu ładować dziesiątków poprawek na serwer za każdym razem, nawet na 5Mb łączu. Pod Windows używam pakietu Webserv – bardzo sobie chwalę, bo nie mam z nim w zasadzie żadnych problemów, które pojawiały się przy Krasnalu.

Dzisiaj, kontynuując wczorajszą tradycję, posługuję się od rana tylko Ubuntu. Przyszedł czas, by dodać jakieś drobiazgi na banalnie prostej stronie. Strona naprawdę jest banalnie prosto zbudowana, ale wymaga Php do działania. I nagle spotyka mnie niespodzianka – w Ubuntu na dzień dobry nie ma działającego serwera. Słusznie, Ubuntu ma być biurkiem, a nie każdy potrzebuje Apacha, Php i Mysql by poczytać newsy na Onet.pl czy zobaczyć śmieszny filmik na YouTube.

Spodziewałem się jednak, że instalacja takich typowo linuksianych fjuczerów będzie prostsza, niż pod Windows. I rzeczywiście – instalacja Apache w Ubuntu jest bardzo prosta. Tutorial z linka jest napisany wyjątkowo prosto i przejrzyście, i instalacja nie sprawiła mi żadnych problemów. Tak samo prosto, jak zainstalowanie Webserv pod Windows, tyle, że Webserv wymaga od razu po instalacji prostej konfiguracji. Pod Ubuntu tego tymczasem nie ma, a phpinfo już odpaliłem ;-)

Teraz jeszcze tylko muszę się doczytać, gdzie zmienić ścieżkę do przechowywania plików moich stron, i mogę kontynuować pracę…

Znalazłem odpowiedź. Z jednej strony była prosta, a z drugiej – nie koniecznie.  O ile w Windowsowym pakiecie Webserv wystarczyło w odpowiednik okienku wybrać katalog domowy dla stron www, to pod Ubuntu jest to troszkę bardziej skomplikowane. Ale – od czego ma się przyjaciół w sieci, prawda? Zapytałem, i dostałem dwie, doskonale uzupełniające się odpowiedzi: na Ubuntuguide.org i na Ubuntu.pl.

Zastosowałem się do rady Mikołaja z Ubuntu.pl, a odpowiedź na „’403 – Permission denied” znalazłem na Ubuntuguide.

W tej chwili już wyświetlam normalnie strony w php na lokalhost, ale nie ma aż tak różowo – miast polskich znaków mam czarne rąbiki z pytajnikiem – jak na obrazku:

problem z polskimi znakami lokalnie

Jeszcze nie wiem, co należy z tym zrobić, ale myślę, że do wieczora będę wiedział ;-)

Tagi dla tego wpisu: , , ,

Napisz, co o tym myślisz