Lewy głośnik padł. Zupełnie jak Janek Wiśniewski.
Wczoraj zwróciłem uwagę na to, że dziwnie pogrywa mój laptop. Przyjrzałem się dokładniej i okazało się, że lewy głośnik przestał odpowiadać – gra tylko prawy. No, jak na dziesięć miesięcy (gdy posiadam Amilo Li 1818), to solidność niemieckiej technologii mnie przybija. Co za szajs…
Pierwsze, co przychodzi na myśl – to serwis. Ale jak przypomnę sobie, co piszą o serwise Karen Notebook na ich forum, to mnie zimny pot oblewa. Na moje pytanie o Vista w Amilo Li1818 nikt nie odpowiedział od marca. Być może piszą tam tylko frustraci, ale mi też już niewiele brak – kupiłem komputer za prawie 4K PLN i okazał się takim niewypałem! Ech, czemu nie kupiłem Asusa, jak doradzał mi kolega?
Wiadomo, że nie dadzą mi komputera zamiennego – choć skoro są tak pewni swego i dają gwarancję, dlaczego by nie? Na czym mam pracować, gdy mój komputer będzie olewany w serwisie?



