Windows Vista i TopCom Skyr@cer 7001g
Przez długi czas miewałem problemy z nagłym zanikaniem dostępu do sieci na mim laptopie. Nie miałem innych komputerów obok z dostępem WiFi, dlatego nie wiedziałem, czy problemem jest Windows Vvsta czy router TopCom Skyracer 7001g jakiego używam w domowej sieci. Wiedziałem tylko, że na komputerze podłączonym za pomocą zwykłego kabelka LAN sieć była zawsze.
Aż w końcu, zdenerwowany częstszym niż wcześniej padaniem sieci, podjechałem do sklepu gdzie tenże router mi polecono i gdzie go kupiłem. Opowiadam o swoich problemach ze sprzętem. Kierownik, mój przez wiele lat sąsiad zza ściany mówi tak: A robiłeś upgrade softu w routerze? Nie, no to musisz to zrobić koniecznie, bo to znany problem tego sprzętu z Windows Vista.
Przyjechałem do domu. Podziubałem w sieci w poszukiwaniu nowego softu do routera i znalazłem Ver 1.54 firmware, która „Connectivity problems on Windows Vista fix firmware„. o zalogowaniu się na router przez http://192.168.1.1/ wybrałem zakładkę Tools/Firmware upgrade. Zrobiłem tak, jak podpowiada kreator, odczekałem chwilkę i wyłączyłem prąd. Gdy włączyłem prąd ponownie przywitała mnie nowa wersja oprogramowania – i trzeba przyznać, od tamtego czasu nie miałem już żadnych problemów ze zrywaniem połączenia do sieci. No, chyba że mój provider ma akurat focha.
Tagi dla tego wpisu: router wifi, skyracer wbr 7001g, topcom



jax napisał,
Czerwiec 23, 2008 @ 20:02
mam taki sam problem, chętnie bym zrobił upgrade routera, ale to o czym piszesz to dla mnie czarna magia
Prosiłbym o wersje dla amatora, jak mam sie zalogować do routera?
jax napisał,
Czerwiec 23, 2008 @ 22:36
ok, już sobie poradziłem, google pomogło. Faktycznie w moim przypadku upgrade nowego softu dla routera też pomogło. Nie wywala
Peter napisał,
Czerwiec 29, 2008 @ 20:09
O, to cieszę się, że u Ciebie też działa. Co prawda, od jakiegoś tygodnia mam dziwną rzecz – po wywołaniu systemu ze stanu uśpienia (gdy podniosę klapę laptopa), czekam dobrych kilka/naście sekund na ponowne podłączenie do sieci. Jeszcze dwa tygodnie tego nie było – podnosiłem klapę, wzbudzałem system i sieć już była aktywna. Ale to mało przeszkadza, więc nie drążę tematu.
jax napisał,
Lipiec 1, 2008 @ 18:41
z tym czekaniem miałem tak przed upgradem, z tym, że czekałem nawet minutę zanim znajdzie sieć (tylko w przypadku, gdy byłem w mieszkaniu w bloku, gdzie każde mieszkanie ma praktycznie innego dostawcę internetu) W domu u rodziców, gdzie praktycznie w promieniu kilometra nie ma żadnego wifi łączy mi błyskawicznie.
PS. myślałem nad zainstalowaniem Mandrivy, ale po tym co czytam u Ciebie o Ubuntu to chyba sobie daruję
jax napisał,
Lipiec 1, 2008 @ 18:53
głównie chodzi mi o cichszą pracę laptopa, na viście non stop chodzi jeden wentylator, gdy używam kilka aplikacji na raz (np gdy gadam przez Skype + kamerka) robi się jeszcze głośniej… Z tego co czytałem u Ciebie na Ubuntu tego nie ma… bądź w mniejszym stopniu.
Jednak mam pewne opory – przede wszystkim Dreamweaver i pomocnik aukcji z których korzystam chyba pod wine nie pójdą…
Z drugiej strony z Vistą nie ma tak źle, gdyby tylko nie zżerała tyle ramu, dysku i sprawiała, że mój asus byłby choć troszkę cichszy….
Ps. blog fajny, nie przestawaj pisać, dzięki niemu wpadłem na to by zupgreadować routera.
pzdr