Vista, sieć i torrent
Po raz kolejny przewróciła mi się Vista. Tak klasycznie, na BSOD’a (Blue Screen of Death). Kiedyś robiłem zdjęcia komórką niebieskim ekranom niezawodnej Visty, ale po którymś tam razie przestało mnie to bawić.
Zauważyłem pewną prawidłowość – gdy odpalę jakiś program P2P, typu eMule, BSOD prawie gwarantowany. By Niebieski Ekran zobaczyć z całą pewnością, wystarczy odpalić dwa programy P2P (eMule i pTorrent) i włączyć Winampa. Czasami wystarcza chwilka, czasami potrzeba parę godzin, ale Vista przewróci się na 100%.
To może być celowe działanie – gdy wiem, że muszę zrobić jakaś ważną pracę, nawet nie myślę o włączaniu P2P. Boję się, że stracę robotę. Doskonałe zabezpieczenie Windows Vista przed oprogramowaniem P2P, prawda? Dobrze, że pod Linuksem wszystko działa jak należy.
Czytam wszystkie newsy dotyczące SPack do Visty, ale nigdzie nie piszą, że Vista będzie się potrafiła normalnie komunikować z siecią. Do tej pory, gdy chcę przegrać film (czyli duży plik) z laptopa Amili1818 Li pod Vistą na inny komputer (pod innym Windows) albo muszę korzystać z pół środków (programu Hfs), albo uruchomić laptopa pod Linuksem, Wtedy problemów z siecią nie ma w ogóle.
Tagi dla tego wpisu: blue skreen, BSOD, P2P, vista



weeman napisał,
Luty 28, 2008 @ 01:08
no kolego mam ten sam problem. I mówiąc szczerze ulżyło mi po przeczytaniu tego tematu bo martwiłem się już że mogę mieć coś z ramem albo grafiką a mój laptop ma dopiero 2 miesiące.
U mnie problem z BSOD wygląda tak że jak ściągam coś bitCometem to na bank po pewnym czasie wywali blue screen a jak do tego włączony jest jeszcze Winamp to ten czas jest jeszcze krótszy. Czyli sytuacja taka sama jak u Ciebie nic dodać nic ująć.
Tak że dziękuję za cenne informacje bardzo mnie one uspokoiły.
Pozdro
Peter napisał,
Luty 29, 2008 @ 00:23
No, nie jesteś sam. Szkoda, że rozwiązania nie znalazłem – prócz uruchamiania albo qtorrenta albo eMule. A tak poza tym, to chodzi bez większych zwiechów – chyba, że chce coś po LANie przegrać. Wtedy dramat i trzeba używać HFS.