Archive forOS Vista

Ubuntu i partycje Windowsowe

Gdy prawie 10 miesięcy temu postawiłem na moim laptopie Ubuntu obok Windows Vista, to pierwsze ,na co zwróciłem uwagę były dwa paski, jeden na górze drugi na dole i dwie ikony dysków twardych na pulpicie: to były dysk C: z Windows Vista i dysk D: z moimi danymi. Odczyt danych z tych dysków był sprawą bardzo prostą – kliknąłem, i zawartość dysków wyświetlała się w eksploratorze Ubuntu Nautilusie. Gdy zaś uruchomiłem doskonale widoczny w „menu start” programik do zapisu na partycjach Windows (nie pamiętam już jego nazwy), mój Ubuntu Linuks traktował te partycje jak swoje. Z partycji D; korzystałem bardzo często, czy do prób pracy czy do zabawy – choćby słuchania muzyki czy oglądania filmów. Nagle, to wszystko się skończyło. Partycje Windows znikły z pulpitu Ubuntu i w żaden sposób nie potrafiłem ich zamontować ponownie.

Dlaczego te partycje znikły, kiedy dokładnie to się stało – nie pamiętam. Przyznaję, że na Ubuntu, z racji problemów z moją kartą WiFi, przełączałem się coraz rzadziej.  Być może sprawcą była jakaś aktualizacja Windows, a może aktualizacja Ubuntu? Nie wiem.

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Komentarze

Vista SP1 – w oczekiwaniu na.

Kilka refleksji na temat Windows Vista mnie naszło ostatnio – a to podobno M$ ma zamiar po cichu wycofać się z Visty na rzecz Vienny jak to było kiedyś z windows Millenium (straszny niewypał – jeszcze gorsze niż Vista), a to, że Microsoft ma już servicepack, ale  nie da. A może da, ale w marcu. Kuźwa, co krok – to kpiny. A teraz na portalu Dobreprogramy który przeglądam sobie czasami wyczytałem – nie, nie wiem jak to napisać – zacytuję:

Na stronach wsparcia technicznego Microsoftu w artykule Bazy Wiedzy KB935796 opublikowana została lista oprogramowania, które może odmówić pracy lub działać niepoprawnie po instalacji dodatku Service Pack 1 dla systemu Windows Vista. [...] Listę tę otwiera, co ciekawe, New York Times Reader, aplikacja opracowana niegdyś na nowej platformie Windows Presentation Foundation specjalnie dla Windows Vista.

Nie mam pytań.

Comments (1)

Dock a’la Apple na Viśtę

StardockPisałem już, że bardzo podobają mi się komputery z pod znaku Jabłuszka. Komputery są po prostu piękne – widać, że projektant włożył trud i serce (czytaj: wydano kasę na zawodowego designera) w tchnięcie tego czegoś w blaszaną puszkę. Nie to, co w pecetach, prawda? Same komputery Mac są piękne – systemu zaś nigdy nie testowałem. I jak pomyślę, że tam też nie ma Total Commandera tylko jakieś gejowskie okienka do klikania, to trochę mi przechodzi.

Miałem ostatnio trochę czasu, a że przypadkiem natknąłem się na link do strony gdzie można było pobrać soft do zmiany wyglądu Windows – poklikałem, pościągałem i poinstalowałem co nieco.

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Komentarze

Praca z czystym Vista

Po serii BSOD’ów jakie miałem ostatnio, postanowiłem zainstalować Windows Viśta ponownie. Mam o tyle ułatwione zadanie, że mój laptop FSC Amilo 1818 Li z którym tą nieszczęsną Vistę musiałem kupić, ma wbudowany mechanizm rejestracji systemu. Od razu po zainstalowaniu mam komunikat: System Windows został aktywowany. To jest jedyny plus systemu OEM kupionego z komputerem.

Instalacja Windows Vista jest prosta i nie ma o czym pisać. Trwa to chwilę, ale mogłem się zająć pracą na drugim komputerze – więc mi to nie przeszkadza.

Tym razem, tuż po uruchomieniu się Windows Vista zaświtała mi perwersyjna myśl: a może tak skorzystać z narzędzi, jakie udostępnia Vista, to cudowne dziecko z Redmond? Jak pomyślałem, ta zrobiłem. Zamiast, jak zwykle, tuż po instalacji systemu zająć się instalacją dodatkowego oprogramowania, rozpocząłem korzystanie z systemu.

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Komentarze

Vista BSOD

Nie minęło pięć strzałów znikąd, a moja Vista Fucking Premium znów zaliczyła BSOD.

Piękny niebieski ekran pojawił się w momencie gdy program pocztowy theBat (full legit wersja) próbował nawiązać połączenie z serwerem. Toomanyconection dla wersji Premium? Pewnie by sprawdzić pocztę, trzeba kupić Vista Ulitmate? Kuźwa, Windows Vista jest żałosny!

Zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcie z Niebieskim Ekranem Zdechłej Visty, i pewnie je kiedyś zamieszczę w specjalnej galerii. A tymczasem (póki nie dorobię się kabelka do połączenia komórki z laptopem Amilo 1818 Li) przepisuję dla ciekawych najważniejszą część:

STOP: 0x0000008E (0x00000005, 0x8c603DEE, 0x9155B9BC, 0x00000000)
afd.sys - Adress 8c603DEE base at 8c601000, Datestamp 45496341

Nie muszę chyba dodawać, że Monikto niezawodności nie pokazuje żadnego błędu systemu z Redmond? Tam tylko wylicza, jakie aplikacje miewają problemy – Windows Vista jest czysty.

Komentarze

Vista, sieć i torrent

Windows Vista nadaje się do śmieciPo raz kolejny przewróciła mi się Vista. Tak klasycznie, na BSOD’a (Blue Screen of Death). Kiedyś robiłem zdjęcia komórką niebieskim ekranom niezawodnej Visty, ale po którymś tam razie przestało mnie to bawić.
Zauważyłem pewną prawidłowość – gdy odpalę jakiś program P2P, typu eMule, BSOD prawie gwarantowany. By Niebieski Ekran zobaczyć z całą pewnością, wystarczy odpalić dwa programy P2P (eMule i pTorrent) i włączyć Winampa. Czasami wystarcza chwilka, czasami potrzeba parę godzin, ale Vista przewróci się na 100%.

To może być celowe działanie – gdy wiem, że muszę zrobić jakaś ważną pracę, nawet nie myślę o włączaniu P2P. Boję się, że stracę robotę. Doskonałe zabezpieczenie Windows Vista przed oprogramowaniem P2P, prawda? Dobrze, że pod Linuksem wszystko działa jak należy.

Czytam wszystkie newsy dotyczące SPack do Visty, ale nigdzie nie piszą, że Vista będzie się potrafiła normalnie komunikować z siecią. Do tej pory, gdy chcę przegrać film (czyli duży plik) z laptopa Amili1818 Li pod Vistą na inny komputer (pod innym Windows) albo muszę korzystać z pół środków (programu Hfs), albo uruchomić laptopa pod Linuksem, Wtedy problemów z siecią nie ma w ogóle.

Comments (2)

Upload dużych plików – cd

Chwilkę temu pisałem, że przegranie filmów z komputera pod windows Vista na inny komputer pracujący pod innym windows jest nie lada wyzwaniem dla windowsa Vista. Znalazłem remedium na problem z Uploadem plików (bo download na Vistę z innego windowsa idzie jak burza).

Na forum CentrumXp.pl znalazłem wzmiankę o programie HFS. Jest to maleńki programik, nie wymagający nawet instalacji, który tworzy coś pomiędzy serwerem FTP a udostępniaczem plików przez interfejs przeglądarki www. Obsługa jest banalnie prosta – uruchamiamy program, prawoklikamy w pierwszym okienku z ikonką Domku /Home i dodajemy katalog z filmami. I to wszystko. Teraz, na drugim komputerze, tym, na który chcemy przegrać nieszczęsne „duże pliki” wpisujemy adres komputera  Viśta typu: 192.168.0.110 i otwiera się nam okienko z listą plików do zassania.

Nie jest to z pewnością wybitnie eleganckie rozwiązanie, ale działa – 1,5Gb zamiast 40 minut jak wczoraj przegrałem w 10 minut, a może mniej.

Pomijam, że pod W2K odbyło by się to w 4 minuty, ale nie mogę zainstalować W2K na FSC Amilo1818 – już próbowałem i Windows 2000 też nie widzi tego SATA…

Komentarze

Vista i kopiowanie dużych plików po LANie

Walczę z tym problemem od długiego czasu. Dokładniej, od początku instalacji Windows Vista. Walczę, szukam rozwiązania po sieci i nic. Albo prawie nic – rozwiązanie jest bowiem dosyć zawiłe – zainstaluj Windows XP i zaczekaj na service pack. Być może się poprawi.

Jak wygląda problem?

Ano – zdarza się ściągnąć z neta filmik. Film nawet. Ale oglądanie filmów na laptopie Amilo 1818 mija się troszkę z celem, bo wyświetlacz, jest duży, ale słaby. No, co najwyżej średni. Wypada zatem przegrać film na drugi komputer. Drugi blaszak stoi dwa metry obok, połączone są nowoczesnym Routerem z WiFi i 100Mb kablem. Dopóki miałem na obydwu komputerach W2K nie było najmniejszego problemu. Gdy był komputer z Windowsem XP, trzeba było się chwilę pogimnastykować i grało. Albo wystarczyło odpalić serwer FTP na jednym, a z drugiego się podłączyć – i szło, jak trzeba. Do czasu, aż pojawiła się Vista, mać jej gamratka…

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Comments (5)

Kolejny wpis » · « Poprzedni wpis