Vista na drugim laptopie

Mam okazję testować Windows Viśta na drugim laptopie  – obok, na stole stoi Toshiba L30-10W z Celeronem M, Vista basic i 1GBRAM.

Najpierw, oddajmy Toshibie to, co jej się należy: projektant obudowy odrobił lekcje na 5+.

W przeciwieństwie do projektanta obudowy FSC Amilo 1818, widać, że designer obudowy Toshiba L30-10W spędził przy laptopie nie jeden dzień i nie jedną noc. Wszystkie złącza są zaprojektowane wyjątkowo funkcjonalnie i kompletnie intuicyjnie. To, czego używamy stale – kabel zasilający, kabel od LANu i wtyk USB od myszki są umieszczone z tyłu obudowy – tam, gdzie nie tylko nie przeszkadzają (jak to ma miejsce w moim AMilo 1818), ale nawet kompletnie ich nie widać.

Po prawej stronie obudowy znajduje się napęd Combo, a wiadomo – gdy wkładam płytę to wkładam płytę i nie posługuję się wtedy myszką. Z przodu mam wejście na mikrofon, wyjście na słuchawki i wyłącznik WI-FI. Z lewej złącze PCMCIA, modem, USB, wylot gorącego powietrza i wyjście na monitor. Z tyłu po lewej sieć LAN (RJ45), po prawej zasilacz, USB i Kensington Lock. To wszystko. Trzeba przyznać – skromnie. Do tego dysk tylko 50GB i procesor Celeron M 1.73GHz. Indeks wydajności systemu według VIśty: 2.1 Bieda.

Mocnym punktem  Toshiby jest klawiatura – bardzo przyjemna, o krótkim, dosyć twardym skoku zaplanowana tak, że nie ma się trudności z przesiadką z „normalnego” peceta i stosunkowo cicha praca. Wentylator w Toshibie L30-10W chodzi cały czas, ale bardzo spokojnie i przez to cicho. Od czasu do czasu budzi się i wydmuchuje gorące powietrze z wnętrza obudowy. Dmuchnięcia nie da się nie zauważyc, ale, że przytrafia się to co najmniej 4 razy rzadziej niż w FSC Amilo, śmiało mogę powiedziec, że Toshiba L30-10W jest laptopem cichym. 

Wentylator Toshiby włącza się raz na cztery uruchomienia wentylatora FSC Amilo.

Gdy uruchamiam te same aplikacje co na swoim Dual Core 2, czuję wyraźną różnicę – mój FSC AMilo 1818 działa zdecydowanie szybciej i sprawniej niż Toshiba – różnica wydajności procesorów jest bardzo wyraźna, choc Amilo 1818 ma zintegrowaną kartę graficzną, a Toshoba L30 ma ATI.  Fajniejszy w dotyku jest też taczpad w FSC AMilo – większy, z wyraźnie zdefiniowanym suwakim pionowym. Ten w Toshibie jest mały i średnio ładny. Ale przyciski Toshiby są dużo bardziej komfortowe w użyciu – nie trzeba używać siły fizycznej by ich używać. No i oprogramowanie do taczpada Toshiby robi dobre wrażenie – virtulane suwaki w pionie i poziomie, maksymalizowanie i minimalizowanie okien może na początku doprowadzi do szału, ale można się przyzwyczai, i kto wie – byc może to polubic.

Słabe w Toshibie L30-10W są głośniczki. Dzwieki wydają poprawne (pomjam startowy dźwięk Windowsa Visty który zwykle się przycina), ale radia trzeba słuchac po cichu, bo głosniki to tylko małe pierdziawki. Te w Amilo 1818, chociaż też zadne mecyje, są zdecydowanie lepsze.

Ale Windows Viśta na Toshibie wiesza się i restartuje aplikacje dokładnie tak samo jak na FSC Amilo.

Toshiba L30-10W grzeje się zdecydowanie bardziej niż FSC Amilo1818. O ile moje Fujitsu troszę rozgrzewa się w okolicy klawiszy strzałek i klawiatura od strzałek do entera wydaje się cieplejsza, to w Toshibie nie mam wątpliwości; Lewa strona klawiatury jest wyraźnie ciepła, obudowa na lewo od taczpada jest wyraźnie ciepła, a gdybym chciał położy rękę wzdłuż lewego boku obudowy – gorące powietrze dosłownie wprost parzy w kciuka. Ale jest cicho – słyszę w zasadzie tylko dysk gdy coś tam sobie zapisuje. Stały szum wentylatora Toshiby nie jest przeszkadzający – co bym dał za to, by mój Amilo szumiał tak samo! (Amilo 1818 byłby wtedy idealnym komputerem z 17″ matrycą w niskiej cenie). 

I najważniejsza rzecz: dwa komputery z Windows Vista na pokładzie dogadują się bez problemów. Przy kopiowaniu plików z jednego laptopa na drugi (i odwrotnie) nie ma żadnych zwisów, przestojów itp. Miałem rację – to Windows Vista jest gówno wart. Poprzednie systemy Microsoftu jakoś się dogadywały, a Viśta dogadać się nie chce. Zassać, pobrać pliki – i owszem. Jak burza. Ale żeby coś wysłać – upload plików z Windows Vista na Windows 2000 jest już zbyt wielkim wyzwaniem.

Tagi dla tego wpisu: ,

Napisz, co o tym myślisz