Lewy głośnik padł. Zupełnie jak Janek Wiśniewski.

Wczoraj zwróciłem uwagę na to, że dziwnie pogrywa mój laptop. Przyjrzałem się dokładniej i okazało się, że lewy głośnik przestał odpowiadać – gra tylko prawy. No, jak na dziesięć miesięcy (gdy posiadam Amilo Li 1818), to solidność niemieckiej technologii mnie przybija. Co za szajs…

Pierwsze, co przychodzi na myśl – to serwis. Ale jak przypomnę sobie, co piszą o serwise Karen Notebook na ich forum, to mnie zimny pot oblewa. Na moje pytanie o Vista w Amilo Li1818 nikt nie odpowiedział od marca. Być może piszą tam tylko frustraci, ale mi też już niewiele brak – kupiłem komputer za prawie 4K PLN i okazał się takim niewypałem! Ech, czemu nie kupiłem Asusa, jak doradzał mi kolega?

Wiadomo, że nie dadzą mi komputera zamiennego – choć skoro są tak pewni swego i dają gwarancję, dlaczego by nie? Na czym mam pracować, gdy mój komputer będzie olewany w serwisie?

Tagi dla tego wpisu: , ,

3 komentarzy »

  1. AleżWodzuCoWódz napisał,

    Maj 29, 2008 @ 19:10

    Prawda jest taka, że seria Amilo nie ma nic wspólnego z prawdziwymi Fujitsu-Siemens serii np. Lifebook. Amilo to najtańsza chińska tandeta. Wiem co piszę, bo sam mam Amilo L1310G i codziennie przeklinam dzień, w którym zdecydowałem się „związać” z tą firmą. Pisałeś kiedyś o uciążliwym wiatraku… Mój nie wyłączał się nigdy, mimo odpowiednio niskiej temperatury. Dopiero wymiana procesora na Pentium M pozwoliła nieco odetchnąć.
    W ciągu 2-letniej gwarancji 2 razy oddawałem komputer do serwisu, dokładnie to do Ramserwisu na Jerozolimskich w Wawie. Serwis FS nie jest prowadzony przez Karen, zajmują się tym zewnętrzne firmy „audytowane” przez producenta.
    Każdorazowa naprawa to ponad 3 tygodnie. O komputerze zastępczym oczywiście mowy nie było.
    Najpierw padł mi wentylator (zatarł się – wada fabryczna tego modelu), potem zamilkł lewy głośnik (jak Tobie), zdechło podświetlenie matrycy i pękła obudowa przy zawiasach, a z komputerem obchodzę się jak ze zgniłym jajem. Pozytywne jest to, że wszystkie usterki uznano za wymagające naprawy gwarancyjnej. I na tym kończą się plusy. Chore jest to, że wymienione podzespoły nie posiadają wg serwisu _żadnej_ gwarancji. Ta zostaje tylko wydłużona na całego laptopa o czas pobytu w serwisie. W moim przypadku awarię świetlówki „naprawiono” wymieniając całą matrycę. Powinienem być zadowolony… tyle, że „nowa” matryca wcale nie jest nowa, była cała wytłuszczona i zakurzona. Do dziś nie jestem w stanie doprowadzić jej do takiego stanu w jakim była oryginalna. Poza tym gratis dostałem 1 martwego i 1 hot piksela. Jeśli mi padnie to nową już musiałbym sam kupić (pierwotna gwarancja skończyła się). Serwis, korzystając z tego, że do końca gwarancji w momencie awarii były 3 dni, po naprawie zajął stanowisko „albo pan odbiera tak jak jest, albo nie naprawiamy”.

    Porównaj to proszę np. z gwarancją Della – tam „płacę i wymagam” . A moje cudo kosztowało mniej więcej tyle co obecnie całkiem niezły Dell albo Thinkpad T61 :-/

  2. Peter napisał,

    Czerwiec 7, 2008 @ 00:41

    O cenzurowaniu normalnych komentarzy nie ma mowy – wybacz, ale trochę straciłem serce do tego komputera i przez to do tej strony – z pewnością rozumiesz dlaczego.
    W ramach swojego komentarza napiszę tak: zapłaciłem prawie 3.900pln za mojego laptopa. Boże, co bym dał, bym go teraz mógł sprzedać za 2.000pln, dołożyć 400pln i kupić normalnego Asusa. Z mniejszą matrycą, z wolniejszym procesorem i nawet z połową tego RAMu…

  3. Pawcik napisał,

    Sierpień 1, 2009 @ 15:45

    Ja jakos zagladam dosyc czesto do linuksa i jak narazie nie mialem z nim zadnych problemow nie zgodze sie ze ten system jest do niczego, bardzo dobrze dziala mi net jak i wszelkiego rodzaju multimedia a nie tak jak w przypadku w windows z Ubuntu korzystam juz od wersji 6.12 obecna moja wersja 9.04, trzeba sie poprostu przylozyc do tego systemu a nie zaraz go odrzucac bo z takim podejsciem to nikt nie bedzie z niego korzystal to tez i malo powstaje na niego oprogramowania a szkoda bo system jest naprawde coraz bardziej udoskonalany niz w przypadku windows ktory jest juz leciwy do Linuxa

RSS komentarzy do tego wpisu · TrackBack URI

Napisz, co o tym myślisz