Jak dbać o akumulator notebooka.
Zapewne jak wszyscy słyszałem o tym, że akumulator trzeba sformatować. Słyszałem, że nie należy podładowywać go, gdy jeszcze ma trochę prądu. I, że dwa pierwsze ładowania powinny być przeprowadzone dopiero wtedy, gdy bateria padnie całkowicie. Rzekłbym – prawdy i mity, ale co tak naprawdę jest dobre dla mojej baterii?
Szukając informacji na temat tego, jak mógłbym trochę uspokoić wiatraczek w moim laptopie znalazłem świetny artykuł na temat tego, jak dbać o baterię w laptopie. Zainteresowanym polecam lekturę całości, a ja tylko w skrócie wspomnę o wnioskach jakie wypływają z przeczytanych tam informacji:
- Jeśli zwykle pracujesz „na kablu pod gniazdkiem” – rozładuj swój akumulator do 40% pojemności i wyjmij go z komputera. Połóż w chłodnym miejscu i niech czeka na wycieczkę.
- Jeśli często się przenosisz i musisz mieć baterię na stałe w laptopie – nie pracuj stale na pełnej baterii! Gdy osiągnie 100% naładowania wyjmij wtyczkę zasilacza i rozładuj do 40%. Wtedy zacznij ładować ponownie.
- Pełne rozładowanie akumulatora przeprowadzaj nie częściej niż raz w miesiącu.
- Nie ma nic gorszego dla akumulatora w notebooku niż stała praca pod prądem z gniazdka: laptop zwykle nagrzewa się bardziej niż na pracy „bateryjnej”, a ciepło sprawia, że bateria szybciej traci swoje właściwości.
Przyznaję, że prócz pierwszego „formatowania” baterii (dwa razy rozładowałem do pusta i ładowałem na 100%) mam laptop zwykle podpięty pod zasilacz. Wiadomo, że gdy komputer stoi na biurku w biurze nie ma potrzeby go odłączać, a rzadko chodzę na spacery po firmie z laptokiem. Teraz wiem, że trzeba akumulatorom pozwolić na pracę – to zupełnie jak sport i rekreacja dla ludzi – żyje się zdrowiej. I dłużej.
Tagi dla tego wpisu: akumulator, Amilo 1818, bateria



Bateria w Amilo 1818 Li na Ubuntu i Vista na jednym pokładzie napisał,
Listopad 22, 2007 @ 20:48
[...] baterię w swoim laptopie zgodnie z wszystkimi przykazaniami. Dbałem o nią i chuchałem. Gdy wiedziałem, że chodzić [...]