Vista SP1 – w oczekiwaniu na.
Kilka refleksji na temat Windows Vista mnie naszło ostatnio – a to podobno M$ ma zamiar po cichu wycofać się z Visty na rzecz Vienny jak to było kiedyś z windows Millenium (straszny niewypał – jeszcze gorsze niż Vista), a to, że Microsoft ma już servicepack, ale nie da. A może da, ale w marcu. Kuźwa, co krok – to kpiny. A teraz na portalu Dobreprogramy który przeglądam sobie czasami wyczytałem – nie, nie wiem jak to napisać – zacytuję:
Na stronach wsparcia technicznego Microsoftu w artykule Bazy Wiedzy KB935796 opublikowana została lista oprogramowania, które może odmówić pracy lub działać niepoprawnie po instalacji dodatku Service Pack 1 dla systemu Windows Vista. [...] Listę tę otwiera, co ciekawe, New York Times Reader, aplikacja opracowana niegdyś na nowej platformie Windows Presentation Foundation specjalnie dla Windows Vista.
Nie mam pytań.
Wraz ze swoim laptopem Amilo Li 1818 kupiłem sobie myszkę Kensington Ci65M. Wszystko jest w niej fajne. Wszystko, prócz jednego drobiazgu – wtyk USB jest „standardowy”, to znaczy długi. A, jak już wspominałem – Amilo Li 1818 projektował ktoś, kto nie siedział chyba nigdy przy laptopie; Chodzi o to, że wejścia na USB są dokładnie tam, gdzie zwykle stawiam łokieć lub dłoń. W efekcie wtyk USB mojej myszy jest od dawna wygięty – swobodnie dotyka blatu stołu. Myszka działa doskonale – bez wątpienia najlepszy gryzoń jakiego miałem okazję dotykać, ale wypatrzyłem coś innego. 


