Archive forWrzesień, 2007

Upload dużych plików – cd

Chwilkę temu pisałem, że przegranie filmów z komputera pod windows Vista na inny komputer pracujący pod innym windows jest nie lada wyzwaniem dla windowsa Vista. Znalazłem remedium na problem z Uploadem plików (bo download na Vistę z innego windowsa idzie jak burza).

Na forum CentrumXp.pl znalazłem wzmiankę o programie HFS. Jest to maleńki programik, nie wymagający nawet instalacji, który tworzy coś pomiędzy serwerem FTP a udostępniaczem plików przez interfejs przeglądarki www. Obsługa jest banalnie prosta – uruchamiamy program, prawoklikamy w pierwszym okienku z ikonką Domku /Home i dodajemy katalog z filmami. I to wszystko. Teraz, na drugim komputerze, tym, na który chcemy przegrać nieszczęsne „duże pliki” wpisujemy adres komputera  Viśta typu: 192.168.0.110 i otwiera się nam okienko z listą plików do zassania.

Nie jest to z pewnością wybitnie eleganckie rozwiązanie, ale działa – 1,5Gb zamiast 40 minut jak wczoraj przegrałem w 10 minut, a może mniej.

Pomijam, że pod W2K odbyło by się to w 4 minuty, ale nie mogę zainstalować W2K na FSC Amilo1818 – już próbowałem i Windows 2000 też nie widzi tego SATA…

Komentarze

Vista i kopiowanie dużych plików po LANie

Walczę z tym problemem od długiego czasu. Dokładniej, od początku instalacji Windows Vista. Walczę, szukam rozwiązania po sieci i nic. Albo prawie nic – rozwiązanie jest bowiem dosyć zawiłe – zainstaluj Windows XP i zaczekaj na service pack. Być może się poprawi.

Jak wygląda problem?

Ano – zdarza się ściągnąć z neta filmik. Film nawet. Ale oglądanie filmów na laptopie Amilo 1818 mija się troszkę z celem, bo wyświetlacz, jest duży, ale słaby. No, co najwyżej średni. Wypada zatem przegrać film na drugi komputer. Drugi blaszak stoi dwa metry obok, połączone są nowoczesnym Routerem z WiFi i 100Mb kablem. Dopóki miałem na obydwu komputerach W2K nie było najmniejszego problemu. Gdy był komputer z Windowsem XP, trzeba było się chwilę pogimnastykować i grało. Albo wystarczyło odpalić serwer FTP na jednym, a z drugiego się podłączyć – i szło, jak trzeba. Do czasu, aż pojawiła się Vista, mać jej gamratka…

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Comments (5)

Nowa jakość od Adobiego

Postanowiłem popróbować CS3 od Adobiego. Na początek chciałem przetestować to, co znam doskonale z poprzednich wersji: mój ulubiony Dreamweaver, potem Fireworks i ona końcu sztandarowy produkt, czyli Photoshop.

Zarejestrowałem się w witrynie Adobe.com by pobrać uczciwy trial, podałem wszystkie dane osobowe wraz z telefonem i zassałem oprogramowanie.

Instalka Dreamweavera to bagatela 299Mb. Program wymaga rozpakowania (kolejne 642Mb) i instaluje się na moim Amilo 1818 co najmniej kwadrans. Instaluje mnóstwo dodatków, które są mi kompletnie nie potrzebne, ale jak to trial – nie mam nic do gadania. Instaluje i już.

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Komentarze

Praca z Ubuntu

Dzisiaj znów dwa słowa o Ubuntu na moim laptopie FSC Amilo 1818.

Odpalam komputer pracujący na baterii, cisza. Uruchamiam przeglądarkę, cisza. Wchodzę na jedno forum, na drugie, nadal cisza. Otwieram panel administracyjny jednego z systemów wymiany linków i sprawdzam stan punktów – ciągle cisza! Rewelacja – o takim właśnie komputerze zawsze marzyłem.

Pobrałem plik *zip z plikami instalacyjnymi systemu, by dołożyć kolejną stronę do systemu. I tutaj zaczynają się nie schody, ale przeszkody:

__(‘Zobacz caly wpis »’)

Komentarze